Dzień 6
Wczoraj wieczorem przyjechał do nas specjalny gość – druhna Agnieszka, która rano zrobiła nam rozgrzewkę.
Po śniadanku i codziennym „ogarnianiu” naszych biur detektywistycznych nadeszła pora na sadzenie tajemniczych nasion, których gatunek poznamy pod koniec obozu, o ile je będziemy podlewać.
Potem przygotowaliśmy koperty na komplementy i poznaliśmy nowe pląsy.
Po smacznym obiadku otworzyliśmy liczne sprawności i gwiazdki, by po szesnastej móc wyruszyć w podróż po Europie po wskazówki na temat naszego złodzieja. Byliśmy w Anglii, Francji, Włoszech i Austrii.
Wieczorem nauczyliśmy się kamuflażu by zakończyć dzień szpiegowaniem starszych drużyn z naszego szczepu.
Teraz już leżymy w łóżeczkach i śpimy, by jutro z uśmiechami znowu przywitać słoneczko.
