Dzień 5

Wstaliśmy dzisiaj marudni (chcieliśmy spać jeszcze dłużej) ale pełni energii.
Po pysznym śniadanku zrobiliśmy detektywistyczne zawody sportowe pełne emocji i rywalizacji, które napędziły nasze umysłowe trybiki.
Po obiedzie najpierw zrobiliśmy własne notatniki detektywów, a następnie zjedliśmy przepyszne lody, by zebrać z pełnym brzuszkiem odciski palców.
Po kolacji nauczyliśmy się nowej piosenki i poszliśmy na ognisko gdzie poznaliśmy nowe pląsy i nowe zuchy.