Dzień 3

Dzisiaj mieliśmy dzień pełen wrażeń.
Po ruchowej rozgrzewce, śniadanku i porządkach ukończyliśmy zdobienie naszego podobozu. Pani kryminolog pokazała nam odznaki detektywistyczne, które mielibyśmy otrzymać po zakończeniu szkolenia, ale nim zdążyliśmy się dobrze przypatrzeć już ich nie było!
Ktoś musiał je ukraść! Rozpoczynamy nasze wielkie śledztwo, a żeby być w nim skutecznym, wzięliśmy udział w grze trenującej naszą zwinność, celność, ocenę sytuacji, umiejętności tworzenia portretów pamięciowych i spostrzegawczość.
Przeczytaliśmy kolejne rozdziały Lassego i Mai, a następnie muzycznie zakończyliśmy dzień.
Jednak przed snem czekała na nas niespodzianka – próbny alarm na bazie. Bardzo sprawnie dotarliśmy na miejsce zbiórki i wróciliśmy do łóżek. Zasypianiu towarzyszyła nam burza, ale jesteśmy dzielni i śpimy już kamiennym snem.