Dzień 4
Wczorajszą burza i alarm nas wykończyły więc spaliśmy „do późna”.
Po wstaniu zjedliśmy śniadanie, zrobiliśmy porządki i dowiedzieliśmy się po co detektywom identyfikatory następnie sami własne zrobiliśmy. Dodatkowo każdy z nas wykonał recyklingową, profesjonalną lornetkę.
Obiad jedliśmy ze smakiem, były liczne dokładki i uśmiechy.
Po pół godzinie dla słoniny przygotowaliśmy siebie i nasz teren szkoleniowy na apel i wizytację. Podobóz aż lśnił. Dowiedzieliśmy się potem że jedna z druhen ma wskazówkę co do wyglądu naszego złodzieja. Musieliśmy więc ją znaleźć i przy okazji zrobić wywiad jak na detektywa przystało.
Dzisiejszy dzień zakończyliśmy ogniskiem szczepowym na którym śpiewaliśmy znane nam piosenki i wysłuchiwałyśmy tych których słowa dalej są nam obce.
Teraz śpimy sobie w naszych biurach detektywistycznych by jutrzejszy dzień zacząć jak najbardziej aktywnie.
