Dzień 13, 18.07.2013, czwartek

Dzień zaczął się słonecznie i to naładowało nas pozytywną energią na caaaały dzień :) Już od rana Kleopatra, Bastet i Izyda ubrały się w swoje piękne egipskie stroje no  i młodym Egipcjanom nakazały to samo. Od razu było wiadomo, że coś się szykuje. Pięknie ubrani, umalowani i uczesani stanęliśmy do sesji zdjęciowej. Fotograf zrobił nam profesjonalne zdjęcia grupowe poważne, en face, z profilu i te z kategorii śmieszne, a także pamiątkowe zdjęcia obozowych szóstek.

Po sesji zdjęciowej Egipcjanie usłyszeli smutną wiadomość: Kleopatra i boginie chcą już wracać do domu… Dlatego właśnie potrzebują wehikułu czasu, nie jednego, ale aż trzech! Zmartwieni Egipcjanie udali się do lasu, alby spełnić prośbę Pięknych. Powstały tam trzy wspaniałe machiny. I wtedy zaczęła się ta trudniejsza część – nastał czas pożegnania :( Pierwsza odważnie do wehikułu wsiadła Izyda i… ZNIKNĘŁA!!! Następnie pożegnana została Bastet, również wsiadła do wehikułu no i przeniosła się w czasie… Egipcjanie nie zdążyli jeszcze pożegnać się z Kleopatrą, kiedy po lesie rozniosło się wołanie  „zuchy! zuchy!” I dzieci zobaczyły druhnę Mirkę, powitały ją z wielką radością :) Kleopatra z ulgą, ale też z pewnym smutkiem przekazała opiekę nad Egipcjanami świeżo poznanej druhnie. Zuchy pożegnały Kleopatrę równie wylewnie jak boginie i pozwoliły jej wrócić do swojego kraju. Krótko po dh. Mirce po jawiły się dh. Asia i Agata.

Po obiedzie zuchy spędziły baaardzo dużo czasu nad jeziorem i zażyły aż podwójnej kąpieli. Wieczorem udaliśmy się na ostatnie już na tym obozie ognisko szczepowe. Długo siedzieliśmy przy ogniu bawiąc się, śpiewając i wspominając mijający obóz. Tuż przed snem czekał na zuchy koncert Ewy Farnej i bajka – opowieść z ostatnich dwóch tygodni, które druhny spędziły w Starożytnym Egipcie.


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *