Dzień 11, 16.07.2013, wtorek
Dzień zaczął się tak jak ostatnio wszystkie – Ra chyba nie dał się wczoraj przebłagać… Na rozgrzewkę zumba, potem poranna toaleta, porządki i śniadanie. A potem Egipcjanie dowiedzieli się, że w Domu Życia ogłoszono nabór na Kurs Mumifikacji. Jednak, żeby się na niego dostać należało zgłosić się z własnym manekinem do mumifikacji. I wtedy dopiero zaczęła się zabawa…
Na szczęście nasi mali Egipcjanie są już wprawieni w szyciu, więc bez większych problemów uszyli swoich „tancerzy” – było to jednak bardzo czasochłonne zajęcie. Kukły zostały ukończone dopiero po ciszy poobiedniej. Z gotowymi „ciałami” szóstki pod przewodnictwem ministrów zgłosiły się na kurs. Wszyscy się dostali!
Kursanci zostali zapoznani z historią mumifikacji i ich rodzajami (dla biednych, przeciętnych i bogatych…), następnie otrzymali bandaże i przystąpili do dzieła. Powstały piękne, chociaż dziwnie szczupłe mumie, miejmy nadzieję, że przetrwają tak dłuuuugo jak mumia Tutenchamona!
Wieczorem udaliśmy się w teren na nastrojowe Świecznisko. W tym wyjątkowym momencie znaczki zucha otrzymały Dorotka i Martynka. Gratulujemy Uli, która otrzymała 1 gwiazdkę oraz Zosi K. i Marysi, które otrzymały dziś 3 gwiazdkę. Wszystkim dziewczynkom bardzo gratulujemy.
- Tu trochę zszyć i po sprawie!
- Praca wre…
- Hmmm, którym zacząć?
- Nogi razem,…
- …ręce splecione!
- Nasza mumia!
- Mumia, mumia, mumia…
- „Kiedy nadejdzie czas…”
- „… zawsze przestrzegać Prawa Zucha”
- Noś ten znaczek z dumą!
- „Obiecuję być dobrym zuchem ochoczym….”
- „… dobrym zuchem gospodarnym…”
- Pląsamy!
- „…łoś, łoś, łoś…”




















