Dzień 2, 08.07.2014

Obudziło nas słoneczko :) Bez problemu wygramoliliśmy się z łóżek i po krótkiej rozgrzewce byliśmy gotowi do rozpoczęcia codziennego rytuału: porannej toalety i wizyty w salonie fryzjerskim – w przypadku dziewczynek.

Po śniadanku i pierwszych, prawdziwych porządkach udaliśmy się na plażę w celach rekreacyjnych, jednak nie było czasu na zabawy! Spotkaliśmy tam pięć Piekności w bajecznie kolorowych i bogatych strojach. Wyraźnie czegoś szukały i miały z tym spore problemy. Wśród ogólnego zdziwienia niewiast (co to są te całe ZuChy?) udało się uzyskać informacje czego szukają! Starej skrzyni ze skarbami! Miały też małe kartki – wskazówki? Jednak te, zapisane były niezrozumiałymi dla Nieznajomych „szlaczkami”. Na szczęście zuchy doskonale wiedziały co to za „szlaczki” :)

Z chęcią ruszyli do pomocy i odczytali zaszyfrowaną wiadomość. Tak poznaliśmy historię o pewnym Sułtanie i jego magicznej lampie, która wraz z innymi kosztownościami została skradziona przez Cyganów! Wszyscy bardzo chcieli odnaleźć skrzynię, jednak zanim przystąpiliśmy do poszukiwań odwiedzili nas ciekawi goście, więc udaliśmy się na spotkanie z nimi – „ognisko pokoleń”. W czasie tego krótkiego ogniska zuchy spotkały się z harcerzami – seniorami. Okazało się, że świetnie bawić się przy ognisku można „od przedszkola do Opola” ;) Z ogniska udaliśmy się prosto na pyszny obiad – SPAGHETTI!

Po obiedzie i ciszy poobiedniej, wróciliśmy do naszej misji odnalezienia skrzyni. Okazało się, że w pobliżu swoją siedzibę mają właśnie Cyganie (a to ciekawy zbieg okoliczności… :) ), Udało się nam tam zakraść i niepostrzeżenie zdobyć skrzynię – co w niej jest? Dowiemy się jutro.

W ramach podziękowania za pomoc w odszukaniu skarbu „Aladynki”, jak dzieci nazwały Nieznajome, postanowiły przekazać nam swoją wiedzę na temat arabskich liter. I tak oto dzieci potrafią się już podpisać za pomocą pisma arabskiego!

Po kolacji czekała nas jeszcze kąpiel pod prysznicami – zajęło nam to duuuużo czasu, ale na szczęście zdążyliśmy przed największym deszczem – spadł, kiedy dzieci były już w łózkach :)

Czuj!

pwd. M. Jaszczak


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *